|
11 września 2006
Zmęczony monotonią, zbolały i stary,
tak sobie czasem myślę, pora na wagary?
Przebiegło mi jak mgnienie, lat dziesiąt z okładem,
jak spojrzę na się z góry, kim ja jestem? Dziadem!
Dziadem, przecież mam wnuka, dziadem bez majątku.
Życia się nie oszuka. Zacząć od początku?
Tak może sobie myśleć desperat szalony.
Życie jest tylko jedno, nie ma drugiej strony!
Bliscy są. Żyją. Obok. Codzienie ich widzę,
Lecz żyjemy osobno, każdy w innej lidze.
A ich bliskość ma w sobie dystans tak odległy,
jakby losy choć wspólne, inną drogą biegły.
Odgłosy codzienności głuszą serca bicie,
i tak zmienia na drobne się to moje życie.
Umierają marzenia, rozpadają w drzazgi,
jest walka z codziennością, i smętne drobiazgi.
I tylko coś tam w głębi, mówi mi: A, kuku!
Masz idioto co chciałeś! Ideał na bruku!
09 września 2006
Tak sobie pomyslałem, a kogo to obchodzi?
Kto pamięta tego wspaniałego człowieka?
Zamierzchłe czasy upadłego reżimu.
Osobowość trzeba mieć!
Dziś u władzy byle "cieć"
I ryj kaczy albo świński.
Gdzie są tacy jak Kydryński?
Nie ma dykcji, ni prezencji
U tej pseudo prominencji.
Zabełkoczą, stukną "dziobem",
Jak księżulo, gdzieś nad grobem.
Te PO.PIS.y, ta ohyda!
Nie ma ELIT, idzie "bida"!
Prezencja, inteligencja i urok osobisty.
Tacy ludzie należą do spisu skarbów narodowych!
Powinno się zrobić co tylko można dla zachowania dla potomnych Jego
głosu i dorobku.
Towarzyszył moim młodzieńczym latom i łza mi się w oku pojawiła na
wieść o tym, ze odszedł.
Jakże wspaniały był to człowiek. Moja pamięć o Nim będzie trwała
wraz ze mną.
08 września 2006
Znajdziecie tu
między innymi opisaną krok po kroku "przeprowadzkę" z systemu
Windows do Linuksa, znaleźć tu można opisy dystrybucji tego
ostatniego i sposób jego konfiguracji. E-book liczący ponad pół
tysiąca stron! I mnóstwo innych ciekawych i co istotne darmowych
pozycji.
Podpisał QŃ w ustawie swe postanowienie:
-od dzisiaj niech amnestia obejmie myślenie.
-na chwałę naszym rządom, niech żyje głupota,
-ciemny naród tym łatwiej się przecież omota!
06 września 2006
Napisałem swego czasu:
Wyżłopał dla sprawy,
niejeden zaprawiony wódą termos kawy,
jak już JEGO wątroba od tego wybuchła,
i zmienił byt na Ziemi,
w postać mary, truchła,
to nad nagniłą trumną strzępią dziś jęzory!
Oto jest Polska właśnie, maluczkie POTWORY!
Oglądając niespecjalnie zaangażowaną "obronę" Tatusia (Jacka
Kuronia) przez Jego syna,
pomyślałem sobie, że nie chciał bym pośmiertnej obrony mojej
postawy.
Żyłem, jak chciałem, lub jak mogłem, ale w "głębokim poważaniu"
mam pseudo obrońców mojego życia!
A kysz!
Ja, to JA!
Oceniajcie mnie jak chcecie, ale nie próbujcie USPRAWIEDLIWIAĆ I
TŁUMACZYĆ mojego życia!
Wara wam od tego!
05 września 2006
23:03:48 KOCHAM LUDZI, SŁABYCH SZCZEGÓLNIE.
Ile razy można umierać z bólu?!
Zbyt wiele razy umierałem!
śmierć duszy? ja NIE MAM DUSZY!
ludzie - zombi bezmyślne!
po ścieżce życia bezmyślnie drepczą,
swoje zbawienie, tępo depczą,
nie widzą szansy dla się, nawet cienia,
nie chcą ZBAWIENIA?
zbawienia od kłopotów,
męki codzienności,
niezrozumienia bliskich?
a Boskiej Miłości?
O! Tępoto!
Prostacka gonitwa za złotem!
W młodości celem jesteś!
A na starość BŁOTEM!
Zbieramy "fanty" skrzętnie
jak lisek przechera,
nie myśląc, że się tego
w grób swój NIE ZABIERA!
02 września 2006
Są takie mało znane, ale skuteczne wyszukiwarki Hakia oraz Hoohle . Proponuję spróbować. Może się
spodobają?
02:07:47 Z CYKLU, ZNALEZIONE W SIECI.....
ONZ PRZESŁAŁO ANKIETĘ...
do wszystkich krajów świata.
Napisano w niej:
"Proszę uczciwie odpowiedzieć na pytanie, jak pani/pana zdaniem
należałoby rozwiązać problem niedostatku żywności w wielu regionach
świata".
Akcja okazała się totalną porażką, ponieważ:
1. W Afryce nikt nie wiedział, co to jest żywność.
2. W Europie Wschodniej nikt nie wiedział, co to jest
uczciwość.
3. W Europie Zachodniej nikt nie wiedział, co to jest
niedostatek.
4. W Chinach nikt nie wiedział, co to jest własne zdanie.
5. Na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedział, co to jest rozwiązanie
problemu.
6. W Ameryce Południowej nikt nie wiedział co znaczy proszę.
7. W Ameryce Północnej nikt nie wiedział, że są jakieś inne kraje
na świecie.
|